Projekt bez tytułu (18)

Słodycze 0 kcal? Wyjaśniamy!

Większość z nas zna slogan reklamujący popularną markę cukierków odświeżających oddech, w którym pada deklaracja, że zawierają one tylko „dwie kalorie”. Robiąc zakupy w sklepach spożywczych coraz częściej można się natknąć na różnego rodzaju produkty typu „light” oraz o obniżonej kaloryczności. Czy jednak istnieją słodycze 0 kcal, czyli całkowicie pozbawione wartości energetycznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w naszym artykule.

Zero kalorii? Nie daj się nabrać!

Od razu przejdźmy do wyjaśnienia tej kwestii. Otóż nie ma czegoś takiego, jak bezkaloryczne produkty spożywcze, a tym bardziej nie istnieją produkty z „ujemnym bilansem energetycznym”. Wszystko, co zjemy, dostarcza nam jakiejś ilości energii. Skąd zatem wziął się ten mit?

Prawdą jest, że na rynku, a szczególnie w przyrodzie, można znaleźć produkty spożywcze z „ujemnymi kaloriami”. Wzięliśmy to sformułowanie w cudzysłów, ponieważ nie należy go odczytywać wprost. Nie chodzi o to, że jakiś produkt w ogóle nie ma wartości odżywczej. Owa „ujemność energetyczna” wynika wyłącznie z tego, że proces jedzenia bardzo niskokalorycznych produktów powoduje zużycie przez organizm większej ilości energii niż mu dostarczamy (przede wszystkim na trawienie, przeżuwanie, pracę układu pokarmowego).

Na liście takich produktów znajdziemy m.in.:

  • por,
  • szparagi,
  • buraki,
  • kalafior,
  • różne gatunki sałat,
  • seler.

Włączenie tych produktów do swojej diety, a wręcz oparcie na nich jadłospisu, siłą rzeczy pozwoli zredukować masę ciała. Pamiętajmy natomiast, że organizm potrzebuje codziennej dawki energii, nawet jeśli nie ćwiczymy, leżymy tylko w łóżku i oglądamy telewizję.

Co z tymi słodyczami „0 kcal”?

Jak się już pewnie domyślasz nie ma słodyczy całkowicie pozbawionych wartości energetycznej. Dotyczy to także słodyczy bez cukru, których szeroki wybór znajdziesz w ofercie BartFan. Trzeba natomiast wyraźnie podkreślić, że fetyszyzowanie kaloryczności jest jednym z największych błędów żywieniowych.

Nie chodzi wcale o to, aby wykluczać ze swojej diety produkty kaloryczne. Chcąc zachować smukłą sylwetkę, piękną skórę i czuć się dobrze, należy przyjmować taką ilość kalorii, jaka jest potrzebna naszemu organizmowi do normalnego funkcjonowania.

Zapotrzebowanie energetyczne jest kwestią wybitnie indywidualną. W uproszczeniu przyjmuje się, że dla nieaktywnego fizycznie mężczyzny będzie to około 2500 kcal dziennie, a dla kobiety 2000 kcal. Jednak już dorastający nastolatek, który uprawia sport, może potrzebować nawet 3000 kcal na dzień, a mężczyzna wykonujący ciężką pracę fizyczną nawet 4500 kcal. Zawodowi sportowcy potrafią w ciągu dnia przyjąć 6000-8000 kcal i wyglądać świetnie.

Kaloryczność produktów spożywczych jest więc sprawą drugorzędną, o ile trzymamy się indywidualnego bilansu energetycznego. Zamiast skupiać się na wartości odżywczej danego produktu, który chcemy wrzucić do koszyka zakupowego, lepiej jest skontrolować jego skład pod kątem obecności sztucznych dodatków, jak barwniki, substancje zapachowe, konserwanty chemiczne.

Bez cukru, czyli zdrowiej i mniej kalorycznie

„Zrezygnuj ze słodyczy” – to bardzo częsta rada, jaką mogą usłyszeć osoby chcące schudnąć. Jest w niej ziarno prawdy, natomiast trzeba ją koniecznie uszczegółowić. Fakt, klasyczne słodycze nie powinny być stałym elementem jadłospisu osoby dbającej o linię. Świetną alternatywą dla nich są natomiast słodycze bez cukru, często nazywane słodyczami dla diabetyków.

Bardzo dobrym przykładem będą tutaj słodycze z erytrolem, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród sportowców. Zamiennikiem cukru w zdrowych słodyczach jest również stewia, ksylitol, maltitol, fruktoza oraz palatynoza.

Na pewno też warto zwrócić uwagę na to, aby słodycze deklarowane przez producenta, jako bez cukru, nie zawierały takich substancji słodzących, jak aspartam i acesulfam K. Dlaczego? Ponieważ są one szkodliwe dla ludzkiego organizmu.

Podsumowując: szukając słodyczy 0 kcal skup się na tym, jaką zastosowano w nich substancję słodzącą. Nie spodziewaj się również, że cały produkt faktycznie będzie pozbawiony jakichkolwiek wartości odżywczych. Najważniejsze jest to, aby jego skład był zbilansowany, a w przypadku osób chorych na cukrzycę, aby na opakowaniu były wyliczone wartości WW (Wymiennik Węglowodanowy) oraz WBT (Wymiennik Białkowo Tłuszczowy).

Comments are closed.